Strony

niedziela

wtorek

Przecież.

- Chciałabym, żebyśmy byli taką "parą od dwóch dni"....
- Przecież wrzuciłem ci kulę do kąpieli, narysowałem serce na kawie i kupiłem sardynki.

czwartek

Manhattan

Pyta go, co sądzi o mieszkaniu na 15 piętrze: 
- Jak się nie boi pożaru i zawalenia to ok. Ale - dodaje po chwili - nie musi się bać wybuchu gazu, bo tam nie ma gazu.

poniedziałek

Wymienianie

- Jestem niedobrą dziewczyną...
- No to wymień chociaż jeden powód, niedobra dziewczyno...
- Jestem niemiła, awanturuję się, smucę, złoszczę...
- Dobra, starczy, bo się rozmyślę.



niedziela

Piosenka poranka:

"Mały podły człowiek,
W mej sypialni tkwi,
Ciągle mi dokucza,
Ciągle ze mnie drwi..."